Wszystko sprowadza się do prostej zasady: braku tlenu. Konserwując mięso w tłuszczu, chronimy je przed dostępem powietrza i mikroorganizmów powodujących jego psucie się. To trochę jak zamknięcie cennego skarbu w szczelnej skrzyni!
Mięso najpierw powoli gotuje się we własnym tłuszczu lub w dodanym tłuszczu (np. smalcu lub łoju wołowym). Następnie umieszcza się je w wysterylizowanych szklanych słoikach i zalewa roztopionym tłuszczem. Po ostygnięciu smar twardnieje i tworzy warstwę ochronną, która zapobiega przedostawaniu się powietrza. Wynik ? Mięso zabezpieczone przed wilgocią, bakteriami i pleśnią.
Zalety tej metody
Ta starożytna technika ma wiele zalet, które coraz bardziej podobają się dzisiejszemu społeczeństwu:
Dłuższy okres przydatności do spożycia: Przy prawidłowym przechowywaniu mięso można przechowywać nawet przez 5 lat!
Zachowany smak: W przeciwieństwie do mrożenia, które może zmienić konsystencję, konserwowanie w tłuszczu pomaga zachować soczystość i bogaty smak.


Yo Make również polubił
Tak sprytnie! Muszę to zrobić!
Pyszny i prosty przepis na wyjątkowo puszystą szarlotkę
Koktajl, który oczyszcza wątrobę, przyspiesza metabolizm i spala tłuszcz z brzucha w 4 dni
Ciasto Biały Michałek