Powiedzieli, że udaję prawnika.
Brenda powiedziała komisji dyscyplinarnej, że nie zdałem egzaminu adwokackiego, a moi rodzice poparli ją, składając formalną skargę, nazywając mnie oszustem. Siedziałem w milczeniu podczas przesłuchania, z rękami złożonymi na kolanach, pozwalając im przedstawić mnie jako kłamcę w pokoju, który pachniał starym drewnem i drogą wodą kolońską.
Następnie sędzia przewodniczący otworzył moją teczkę i przez chwilę wydawało się, że przestała oddychać.
„Pani Hamilton” – powiedziała powoli sędzia Patricia Morland – „spierała się pani przede mną w zeszłym roku w sprawie Fitzgeralda. Nazwałam to najgenialniejszą linią obrony, jaką widziałam od 30 lat. Dlaczego pani rodzina twierdzi, że nie jest pani licencjonowanym adwokatem?”
Siedziałem przy długim mahoniowym stole, patrząc, jak Brenda bawi się swoim perłowym naszyjnikiem naprzeciwko mnie. Moi rodzice stali po obu jej stronach, z twarzami zastygłymi w identycznym wyrazie sprawiedliwego usprawiedliwienia, jakby przybyli tu, by oddać hołd społeczeństwu.
„Mamy dowody” – oznajmiła moja matka trzyosobowej komisji.
W jej głosie słychać było ten szczególny ton, który dopracowała do perfekcji przez lata – ton sugerujący, że każdy, kto się z nią nie zgadza, jest albo głupi, albo celowo nieświadomy.
„Nasza córka od lat kłamała na temat swoich kwalifikacji. Nigdy nie zdała egzaminu adwokackiego. Nielegalnie wykonywała zawód prawniczy i uznaliśmy, że naszym obywatelskim obowiązkiem jest ją zgłosić”.
Sędzia Morland siedziała pośrodku panelu, z siwymi włosami spiętymi w schludny kok. Po jej lewej stronie siedział Thomas Ashford, starszy wspólnik w jednej z najstarszych kancelarii w Bostonie. Po jej prawej stronie siedział detektyw Lawrence Brennan z wydziału oszustw. Wszyscy troje mieli przed sobą otwarte teczki w kolorze manili, takie, które sprawiały, że czułeś, jakby całe twoje życie można było spisać na papierze.
„Pani Hamilton” – powiedziała sędzia Morland, patrząc mi w oczy – „była pani wyjątkowo cicha podczas całego postępowania. Czy chciałaby pani odnieść się do tych zarzutów?”
Spojrzałem jej w oczy, ale nic nie powiedziałem. Mój prawnik, Graham Whitmore, poradził mi, żebym pozwolił im mówić, budować swoją sprawę, dać im poczucie pewności siebie.
Brenda pochyliła się do przodu, a jej designerska bluzka zaszeleściła.


Yo Make również polubił
10 objawów niedoczynności tarczycy: rozpoznaj znaki
Twój sekretny romans jest nagrywany podczas koncertu Coldplay… Ups…
„Domowy flan: wysoki, kremowy i nieodparty, zupełnie jak z piekarni!”
Mam znamię z brązowymi plamkami. Co powinienem zrobić?