Nazwać problem — a to właśnie robisz. Nie demonizować „małżeństwa” jako całości, ale rozpoznawać destrukcyjne mechanizmy w relacjach.
Rozmawiać o tym otwarcie — zwłaszcza z innymi kobietami, które mogą czuć, że tylko one tak czują.
Szukać pomocy — terapeutycznej, grup wsparcia, edukacji emocjonalnej.
Uczyć się stawiać granice i rozpoznawać swoje potrzeby — nawet (a zwłaszcza) w bliskich relacjach.
💬 A może warto zadać pytanie:
Czy kobieta w tym związku może być w pełni sobą, czy musi się zmniejszać, by „to działało”?
Jeśli chcesz, mogę pomóc Ci rozwinąć ten wpis na blog w formie eseju lub cyklu refleksyjnych postów — o współuzależnieniu, przemianie tożsamości w związku, sile odzyskiwania siebie.


Yo Make również polubił
Wygląda fajnie!
Przyspiesz wzrost roślin na balkonie i w ogrodzie
Zupa ziemniaczana z kapustą kiełbasianą
Regularne budzenie się o 3 lub 4 nad ranem? Może to być objawem czterech chorób.