Ja zostałem konsultantem, lepiej opłacanym niż kiedykolwiek. Moje nazwisko krążyło teraz w świecie fintech jako „inżynier, który niczego nie psuje”.
Odrzucałem oferty. Wyznaczałem standardy. Widziałem, jak zespoły odnajdują na nowo swój głos.
Pewnego dnia Preston napisał do mnie. Rozmawialiśmy. Nauczył się, na swój sposób, że opowiadanie historii nie wystarczy, gdy manipuluje się prawdziwymi systemami.
Na kolejnej demonstracji, sześć miesięcy później, to nie on był na scenie. To ja.
Celowo zasymulowałem awarię. Przełączenie zadziałało. Sala zrozumiała.
Zgodność nie opiera się na sloganach, lecz na przygotowaniu.
Czasami najlepszą zemstą nie jest publiczny skandal.
To ciche wsparcie, przygotowane z dużym wyprzedzeniem. To profesjonalizm. To bycie gotowym, gdy inni improwizują.
A czasami jesteśmy za to bardzo, bardzo dobrze opłacani.


Yo Make również polubił
Pieczone ziemniaki w Air Fryer
Wystarczy wymieszać WĘGIEL DRZEWNY z MYDŁEM, a nie będziesz już musiał wydawać pieniędzy w markecie
Naszywka kamuflażowa z czekoladą
Kluczyki samochodowe mają więcej zastosowań niż myślisz: 3 ukryte funkcje, o których nie wiesz