Nowy prezes zaplanował moje zwolnienie na godzinę 16:00. O 15:50 usłyszałem trzykrotne kliknięcie drukarki identyfikatorów bezpieczeństwa. Niespodziewani goście: inspektorzy z Departamentu Spraw Wewnętrznych. Kobieta o stalowosiwych włosach podeszła do mnie i zapytała: „Czy pan jest Charlesem Rodriguezem?”. W biurze zapadła grobowa cisza. – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Nowy prezes zaplanował moje zwolnienie na godzinę 16:00. O 15:50 usłyszałem trzykrotne kliknięcie drukarki identyfikatorów bezpieczeństwa. Niespodziewani goście: inspektorzy z Departamentu Spraw Wewnętrznych. Kobieta o stalowosiwych włosach podeszła do mnie i zapytała: „Czy pan jest Charlesem Rodriguezem?”. W biurze zapadła grobowa cisza.

W środę rano, pod koniec października, o godzinie 10:23 na moim ekranie pojawiło się powiadomienie.

Temat: Rozmowa kwalifikacyjna dotycząca rozwoju kariery.
Miejsce: Sala konferencyjna dla kadry kierowniczej.
Uczestnicy: Michelle Sterling, dyrektor generalna; Catherine Williams, dyrektor ds. zasobów ludzkich; i ja.

Wpatrywałem się w ekran przez prawie minutę. Osiemnaście lat pracy w Pinnacle Pharmaceuticals nauczyło mnie rozpoznawać takie zaproszenia. Niejasny tytuł. Zamknięty pokój. Obecny dział HR. W świecie korporacji to odpowiednik profesjonalnego nekrologu.

Nazywam się Charles Rodriguez, ale wszyscy mówią mi Charlie. Mam 47 lat i odpowiadam za zgodność z przepisami. To praca, która przyprawia ludzi o ziewanie na widok grilla, ale chroni firmy farmaceutyczne przed utratą licencji, gdy agenci federalni pojawiają się z bardzo szczegółowymi pytaniami.

Moim zadaniem jest dbanie o to, aby każda przesyłka spełniała federalne normy, aby temperatura substancji kontrolowanych była prawidłowo monitorowana, aby obowiązkowe szkolenia były aktualne i aby dokumenty składane do DEA i FDA odzwierciedlały rzeczywistość, a nie wersję zmanipulowaną.

To nie jest prestiżowa praca. Ani służbowego samochodu, ani gabinetu. Ale to właśnie chroni firmę przed upadkiem, gdy prawo puka do drzwi.

Nauczyłem się tej dyscypliny w marynarce wojennej, na pokładzie atomowego okrętu podwodnego. Na głębokości 120 metrów nie ma skrótów. Każdy protokół istnieje, ponieważ ktoś przed tobą zapłacił cenę. To nastawienie nie znika po odejściu z munduru.

Kiedy dołączyłem do Pinnacle w 2006 roku, stosowałem tę samą dyscyplinę. Przez siedemnaście lat przeszliśmy wszystkie audyty. Zero zawieszeń. Zero kar. Solidna reputacja, która zapewniła nam duże kontrakty.

Potem przybyła Michelle Sterling.

Nie spanikowałem, gdy otrzymałem zaproszenie. Sygnały ostrzegawcze piętrzyły się od miesięcy. Michelle, zatrudniona do „modernizacji” firmy, zaimportowała kulturę szybkości i optymalizacji… nie rozumiejąc, że w sektorze farmaceutycznym przestrzeganie zasad jest nie do negocjacji.

Powoływała błyskotliwych ludzi na kluczowe stanowiska, ale nie znali oni przepisów farmaceutycznych. Bardzo szybko poproszono mnie o „elastyczność”, „utrzymanie dynamiki” i traktowanie niektórych wymagań jako „technicznych”, a nie niezbędnych.

Pierwszy poważny problem pojawił się podczas audytu DEA: alarmy temperaturowe zostały uruchomione bez udokumentowanego dochodzenia, co stanowiło bezpośrednie naruszenie przepisów federalnych. Następnie pojawiły się niekompletne zapisy szkoleń, certyfikowane jako ukończone, mimo że tak nie było. Następnie audyt bezpieczeństwa, który nigdy nie został ukończony, ale uznany za zgodny.

Za każdym razem zgłaszałem ryzyko na piśmie. Za każdym razem otrzymywałem tę samą pustą retorykę: pragmatyzm, efektywność, adaptacja.

Punktem krytycznym była partia leków na cukrzycę wystawiona na działanie wysokiej temperatury przez kilka godzin. Dane wykazały utratę skuteczności. Prawo nakazywało natychmiastowe zgłoszenie i wycofanie produktu. Kierownictwo postanowiło zachować milczenie, aby uniknąć strat finansowych.

Odmówiłem podpisania. Udokumentowałem wszystko. E-maile, rejestry, zrzuty ekranu. Bo w Marynarce Wojennej uczysz się jednego: wszystko zapisuj, niczego nie zakładaj.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Woda ryżowa dla skóry: domowy tonik rozjaśniający ciemne plamy i minimalizujący rozszerzone pory

Dążąc do uzyskania promiennej, zdrowej skóry, często pomijamy naturalne środki, które mamy w naszej kuchni. Jednym z takich starożytnych rozwiązań ...

Babcine plasterki orzechów, moje ulubione plasterki NIESAMOWICIE proste i pyszne

Składniki: 200 masła lub margaryny 200 g cukru 10 żółtek 200 g cukru 250 g orzechów laskowych 100 g wiórków ...

Nie wydaję już ani centa na kostki toaletowe. Sąsiadka pokazała 3 produkty, które piorą aż zabłyśnie!

Chociaż to zdjęcie dużo mnie kosztowało.Ponieważ mam dużą rodzinę i te zakupione klocki są przeznaczone na określoną liczbę spłukiwań, musiałem ...

Dobry przepis

Składniki: – 🧅 1 cebula, pokrojona w kostkę – 🥕 2 marchewki, pokrojone w plasterki – 🌶️ 1 zielona papryka, pokrojona w kostkę – 🍅 2 puszki krojonych ...

Leave a Comment