Mój mąż powiedział, że jestem „poniżej jego poziomu” i pozwolił swoim rodzicom mnie przekupić… Więc mu powiedziałam… – Page 4 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Mój mąż powiedział, że jestem „poniżej jego poziomu” i pozwolił swoim rodzicom mnie przekupić… Więc mu powiedziałam…

Wybrałam głęboki, bordowy garnitur, który idealnie na mnie leżał, parę skromnych obcasów i diamentowe kolczyki, które zostawiła mi Claudia.

Moje włosy zostały wygładzone do tyłu.

Mój makijaż jest precyzyjny.

Wyglądałam dokładnie tak, jak na to zasługiwałam: byłam kobietą, która rozumiała, czym są pieniądze, ryzyko i władza.

Elaine spotkała się ze mną w holu głównej siedziby Price Innovations w centrum miasta.

Szklana elewacja odbijała niebo.

Na ścianach wewnątrz budynku znajdują się wystawy ich oprogramowania, jakby sam branding mógł wymazać lata błędnych decyzji.

Główna sala konferencyjna na 10. piętrze była na tyle duża, że ​​mogła pomieścić 20 osób przy długim, wypolerowanym stole.

Na jednym końcu znajdował się wielki ekran, na którym można było obejrzeć prezentację.

Wielokrotnie widziałem ten pokój dzięki zniekształconemu obrazowi z kamery.

Siedzenie przy prawdziwym stole wydawało się czymś surrealistycznym.

Członkowie zarządu zaczęli się pojawiać.

Raymond Ellis — najstarszy — skinął głową w stronę Elaine.

Monica Hall, bystra dyrektorka, która pełniła również funkcję dyrektora finansowego innej firmy, zajęła miejsce bliżej środka.

Brian Jacobs, inwestor venture capital znany ze wspierania odważnych przedsięwzięć technologicznych, osiadł na samym końcu.

Potem pojawiło się kilku kolejnych reżyserów.

Leon wszedł ostatni, a u jego boku stał dyrektor finansowy firmy, Gregory Shaw.

Zatrzymał się gwałtownie, gdy mnie zobaczył siedzącego przy stole.

„Kto to jest?” – zapytał. „To zamknięte posiedzenie zarządu”.

Wstałem.

„Nazywam się Ariana Walker” – powiedziałam. „Znasz mnie jako Harper”.

W pokoju na chwilę zamarła atmosfera.

Słyszałem jedynie delikatny szum klimatyzacji.

Brwi Raymonda uniosły się.

Oczy Moniki rozszerzyły się.

Wyraz twarzy Briana zmienił się z irytacji w ostre zainteresowanie.

Na twarzy Leona pojawiło się zmieszanie i niedowierzanie.

„To niemożliwe” – powiedział Leon. „Harper Holdings to firma. Komitet. Nie jedna osoba”.

„Harper Holdings to spółka holdingowa” – powiedziałem spokojnie. „Stoję za nią ja, mój prawnik i księgowy. Jestem jedynym inwestorem”.

„Trzy lata temu, gdy nasza firma była o kilka tygodni od poważnych kłopotów, zaoferowałem 10 milionów dolarów i swoją wiedzę specjalistyczną”.

„Dziś jestem tu osobiście, aby omówić, w jaki sposób możemy zapewnić dalszy wzrost inwestycji”.

„A ty jesteś żoną mojego syna” – powiedział Leon drżącym głosem. „To zemsta. Całe to spotkanie to zemsta za sprawy osobiste”.

„Właściwie jestem niedługo byłą żoną Malcolma” – odpowiedziałam. „A to spotkanie było zaplanowane miesiące temu, na długo przed rozpadem naszego małżeństwa”.

„Moje obawy dotyczą wyłącznie przywództwa, a nie dramatu twojej rodziny. Dramat twojej rodziny właśnie bardzo wyraźnie pokazał pewne rzeczy”.

Raymond odchrząknął.

„Leon, usiądź” – powiedział. „Od trzech lat stosujemy się do rady Harpera. Rezultaty mówią same za siebie”.

„To, czy Harper jest członkiem komisji czy osobą, niczego nie zmienia”.

Leon siedział, choć jego szczęka była zaciśnięta tak mocno, że widziałem, jak mięśnie drgają.

Elaine podeszła do ekranu i załadowała naszą prezentację.

„Zaczynajmy” – powiedziałem.

„Trzy lata temu Price Innovations systematycznie traciło pieniądze. Rezerwy gotówkowe się kurczyły. Umowy kredytowe były zagrożone. Tradycyjni kredytodawcy byli ostrożni”.

„Harper Holdings zainwestował 10 milionów dolarów pod warunkiem, że będziemy mogli doradzać w ważnych decyzjach strategicznych. Oto, co wydarzyło się później”.

Pierwszy slajd pokazywał trzy linie na wykresie: przychody, wydatki i zysk na przestrzeni pięciu lat.

Przed moją inwestycją linia zysku z każdym kwartałem spadała coraz bardziej.

Potem wszedł na czarny poziom i tam pozostał.

„W pierwszym roku” – kontynuowałem – „renegocjowaliśmy kilka niekorzystnych kontraktów i wstrzymaliśmy dwa nieudane projekty. Zysk wzrósł o 30%”.

„W drugim roku skupiliśmy się na produktach bazowych i pozyskaliśmy trzech nowych klientów szpitalnych. Cena akcji wzrosła o 42%”.

„W tym roku jesteś na dobrej drodze, aby podwoić zysk z roku poprzedzającego moją inwestycję”.

Brian pochylił się do przodu i zaczął studiować liczby.

„Wszyscy znamy tę historię” – powiedział. „Chcemy zrozumieć, ile w niej jest ciebie, a ile Leona”.

„Właśnie to pokazuje kolejny slajd” – odpowiedziałem.

Elaine dotarła do osi czasu pokrytej kolorowymi znacznikami.

„Każdy zielony znacznik oznacza decyzję podjętą zgodnie z zaleceniami Harpera” – wyjaśniłem.

„Każdy czerwony znacznik symbolizuje decyzję, w której Leon upierał się przy swoim, mimo naszych sprzeciwów.”

„Niebieski symbolizuje wspólne decyzje”.

Pod każdym kolorem znajdowała się krótka notatka.

Renegocjacja kontraktu Westbrooka: pozytywny wynik — wyższe marże.

Wprowadzenie produktu Orion na rynek bez odpowiednich testów: wynik negatywny — koszty wycofania produktu wynoszą 4 miliony dolarów.

Ekspansja pilotażowa w regionie górskim: wynik niebieski — stały wzrost przy możliwym do opanowania ryzyku.

„Oto” – powiedziałem, wskazując na jeden szczególnie jaskrawoczerwony znacznik – „proponowana umowa z Horizon Valley Health Network”.

„Leon chciał zaangażować się w pakiet o wartości 15 milionów dolarów. Nasze badania wykazały, że Horizon Valley jest mocno zadłużony i prawdopodobnie zbankrutuje. Harper Holdings zarekomendował odrzucenie tego pomysłu”.

„Zarząd stanął po naszej stronie”.

„Sześć miesięcy później Horizon Valley ogłosiło upadłość”.

„Gdybyśmy podpisali, stracilibyśmy miliony na niezapłaconych fakturach i kosztach wsparcia”.

Elaine kliknęła „Dalej”.

Kolejny czerwony znacznik wskazywał na próbę ekspansji na cztery nowe rynki jednocześnie.

„Zamiast tego zabiegaliśmy o jeden region pilotażowy w Kolorado. Otworzyliśmy jedno biuro w Denver” – powiedziałem.

„Napotkaliśmy problemy natury regulacyjnej i kulturowej, wyciągnęliśmy z nich wnioski i dostosowaliśmy się”.

„Gdybyśmy otworzyli cztery biura naraz, porażka byłaby jeszcze większa”.

Slajd po slajdzie, wzór się utrzymywał.

Zielone znaczniki — poparte danymi i ostrożnością — doprowadziły do ​​zysków.

Czerwone prawie zawsze prowadziły do ​​strat lub bliskich spotkań.

„Wniosek nie jest taki, że Leon jest niekompetentny” – powiedziałem spokojnie. „Jest świetny w technologii i wizji produktu”.

„Wniosek jest taki, że gdy strategia i duma są w konflikcie, firma cierpi”.

Leon zerwał się na równe nogi.

„To jest zniesławienie” – warknął. „Wybierasz sobie porażki, żeby mnie oczernić. Manipulujesz zarządem”.

„To wszystkie najważniejsze decyzje strategiczne z ostatnich trzech lat” – powiedziała Elaine spokojnym głosem. „Pełna lista znajduje się w każdym z waszych folderów. Niczego nie pominięto”.

Leon zwrócił się do członków zarządu.

„Zamierzasz pozwolić jej tu wejść i pozbawić mnie autorytetu w mojej własnej firmie? Po tym wszystkim, co zbudowałem?”

Raymond skrzyżował ręce.

„Nikt nie próbuje wymazać tego, co zbudowaliście” – powiedział. „Staramy się to utrzymać”.

„Więc co dokładnie proponujesz?” – zapytał Brian, patrząc na mnie.

Skinąłem głową w stronę Elaine, która wyświetliła kolejny slajd.

Propozycja nadzoru nad kierownictwem.

„Proponuję, żeby Leon pozostał dyrektorem generalnym” – powiedziałem. „Ale najważniejsze decyzje strategiczne powyżej pewnej kwoty muszą zostać zatwierdzone przez zarząd”.

„Duże zobowiązania finansowe muszą zostać poddane przeglądowi przez komisję inwestycyjną, której będę przewodniczyć wraz z dwoma niezależnymi członkami”.

„Cele wydajnościowe będą oceniane kwartalnie”.

Leon patrzył na ekran, jakby to była osobista zniewaga.

„Chcesz mnie trzymać na smyczy?”

„Chcę chronić swoją inwestycję i miejsca pracy wszystkich, którzy tu pracują” – odpowiedziałem. „Widzieliśmy, co się dzieje, gdy czyjeś ego nie jest kontrolowane”.

„Ta struktura temu zapobiega — ani tobie, ani nikomu innemu”.

„A co jeśli powiem nie?” – zapytał Leon.

Spotkałam jego wzrok.

„W takim razie, zgodnie z warunkami moich akcji uprzywilejowanych, złożę wniosek o usunięcie pana ze stanowiska dyrektora generalnego”.

„Jestem pewien, że mam wystarczające poparcie, aby to przekazać”.

W pomieszczeniu zrobiło się gęściej.

Wszyscy rozumieli, że nie blefuję.

Przez dłuższą chwilę nikt się nie odzywał.

Na koniec Raymond odchrząknął.

„Będziemy głosować” – powiedział. „Nie nad usunięciem Leona – przynajmniej na razie – ale nad przyjęciem struktury nadzoru”.

Ręce unosiły się w powietrzu, gdy wzywał do głosu tych, którzy byli za.

Raymond poszedł pierwszy.

A potem Moniki.

A potem jeszcze trzy.

Brian zawahał się, ale po chwili również podniósł rękę.

Tylko jeden dyrektor głosował przeciw.

„Wniosek został przyjęty” – powiedział Raymond. „Nowe ramy nadzoru zostały przyjęte”.

Leon lekko zapadł się w krzesło, jakby coś w nim w końcu ustąpiło.

„Jeśli mam być szczery” – mruknął – „to jeszcze nie koniec”.

„Jeśli mam być szczery” – odpowiedziałem – „tak”.

Mógłbym na tym poprzestać.

Zamiast tego postanowiłem powiedzieć to, co nosiłem w piersi jak kamień od czasu tamtej kolacji.

„Trzy noce temu” – powiedziałem zarządowi – „Leon i Denise zaprosili mnie na kolację z Malcolmem”.

„Położyli na stole kopertę z 50 000 dolarów w gotówce i poprosili mnie, żebym podpisała papiery rozwodowe i cicho wyszła, ponieważ nie jestem odpowiednią żoną”.

„Myśleli, że jestem biedny. Uważali, że jestem powodem do wstydu”.

Poczułem na sobie wzrok wszystkich obecnych w pokoju.

Leon oblał się rumieńcem.

„Nie zwołałem tego spotkania z zemsty” – kontynuowałem. „Zwołałem je, ponieważ ta firma zasługuje na przywództwo, które odpowiada za coś więcej niż tylko dumę”.

„Ale nie będę udawać, że sprawy osobiste i zawodowe są całkowicie od siebie oddzielone. Kiedy ludzie pokazują ci, kim są w jednej dziedzinie, głupotą byłoby ignorować to w innej”.

Nikt nie rzucił się w obronie Leona.

Nikt nie udawał, że to brzmiało dziwnie.

Elaine przeszła do ostatniego slajdu — naszego podsumowania planu nadzoru i harmonogramu wdrożenia.

Reszta spotkania była już tylko biznesowa: procedury, komisje, struktury raportowania.

Kiedy skończyło się, Leon wyszedł bez słowa.

Gdy członkowie zarządu rozeszli się, Monica podeszła i wyciągnęła rękę.

„To było odważne” – powiedziała. „I konieczne. Ta firma od lat tańczy wokół jego ego”.

„Czas przestać” – powiedziałem. „Liczby zrobiły najtrudniejszą część. Po prostu przeczytałem je na głos”.

Elaine i ja zebraliśmy nasze materiały i opuściliśmy budynek.

Gdy wyszliśmy na ulicę, mój telefon zawibrował, informując o wiadomości od Waltera.

Malcolm podpisał ugodę. Rozwód zostanie sfinalizowany za 30 dni. Nie ma roszczeń do twojego majątku. Domagają się umowy o zachowaniu poufności w sprawach rodzinnych.

Powiedz im, że tak czy inaczej nie jestem zainteresowany rozmową na ich temat – odpowiedziałem.

W ciągu następnego tygodnia wieści o tym, co wydarzyło się w Price Innovations, zaczęły przedostawać się do kręgów biznesowych miasta.

Na początku były to tylko szepty.

Anonimowym inwestorem była kobieta.

Była młoda.

Była związana z rodziną.

Wtedy skontaktował się ze mną lokalny dziennikarz zajmujący się tematyką biznesową i złożył mi ofertę, której nie mogłem odrzucić.

„Chcemy się skupić na strategii inwestycyjnej, a nie na operze mydlanej” – powiedziała.

Po konsultacji z Walterem i Elaine zgodziłem się na pojedynczy wywiad.

Dwa tygodnie później Financial Quarterly opublikował artykuł zatytułowany: Cichy strateg: Jak Ariana Walker uratowała firmę technologiczną i zbudowała fortunę w ciszy.

Artykuł opisuje moją drogę – od stołu kuchennego Claudii, poprzez moje pierwsze inwestycje, Harper Holdings, aż po transformację Price Innovations.

Małżeństwo i rozwód zostały omówione w jednym powściągliwym akapicie.

Nacisk położono na liczby, strategię i filozofię.

Walker reprezentuje coraz większą zmianę – podsumowano w artykule – inwestorów, którzy cenią podstawy bardziej niż błyskotliwość, kontrolę nad nagłówkami i etykę na pierwszym miejscu, nie rezygnując ze zysków.

Moja skrzynka odbiorcza eksplodowała.

Założyciele poszukujący kapitału.

Specjaliści poszukujący pracy.

Kobiety proszące o wskazówki.

Po raz pierwszy pomysł, który Claudia zasiała wiele lat wcześniej, wydał się realny.

Mogłem stworzyć coś własnego, co byłoby czymś więcej niż tylko portfolio.

Założyłem Walker Capital Management.

W ciągu miesiąca Elaine została moją dyrektor finansową.

Rachel dołączyła do firmy jako dyrektor ds. inwestycji technologicznych.

Podpisaliśmy umowę najmu eleganckiego biura w centrum miasta z otwartą przestrzenią, przeszklonymi salami konferencyjnymi i wystarczającą przestrzenią, aby mały zespół mógł się rozwijać.

Nasze zadanie było proste.

Inwestuj w firmy, które rozwiązują prawdziwe problemy, stawiają na przejrzystość i są gotowe przyjąć wskazówki — nie tylko pieniądze.

Odrzuciliśmy dwa razy więcej propozycji niż zaakceptowaliśmy.

Szybko rozeszła się wieść, że jesteśmy wybredni, ale sprawiedliwi.

Nie wszystko kręciło się wokół biznesu.

Doszło także do wstrząsów wtórnych w ludziach.

Pewnego popołudnia Walter zadzwonił i powiedział, że Denise chce się ze mną spotkać — formalnie, z udziałem prawników, lub nieformalnie, przy kawie, zależnie od mojego wyboru.

Wbrew pierwszemu instynktowi zgodziłem się spotkać z nią sam na sam w spokojnej restauracji na przedmieściach.

Kiedy przybyła, wyglądała starzej niż na kolacji.

Więcej zmarszczek wokół ust.

Cienie pod oczami.

Zamiast klejnotów nosiła granatowe ubrania.

„Dziękuję, że przyszedłeś” – powiedziała. „Wiem, że miałeś wszelkie powody, żeby odmówić”.

„Dlaczego chciałeś rozmawiać?” zapytałem.

Złożyła dłonie wokół szklanki z wodą.

„Przeprosić” – powiedziała. „To, co zrobiliśmy z Leonem na tej kolacji, było okrutne. Oferowaliśmy ci pieniądze, lekceważąc twoje życie, jakby było czymś, co można wykupić”.

„Zredukowaliśmy cię w naszych umysłach do stereotypu. Kobiety z niewłaściwego środowiska, która byłaby wdzięczna za każdy czek, jaki jej wystawimy”.

„Myliliśmy się”.

„Tak” – powiedziałem. „Byłeś.”

Skrzywiła się, ale nie protestowała.

„Tygodniami odtwarzałam sobie w pamięci tamtą noc” – ciągnęła. „Kiedy zobaczyłam artykuł o tobie, zdałam sobie sprawę, jak bardzo cię źle oceniliśmy”.

„Nie zniszczyłaś naszej rodziny, Ariano. Trzymałaś lustro.”

Słuchałem, nie oferując pocieszenia.

„Malcolm jest nieszczęśliwy” – powiedziała cicho. „Ciągle o ciebie pyta. Myślę, że w końcu zrozumiał, że stracił coś, na co nie zasłużył”.

„Leon jest cichszy niż kiedykolwiek go widziałem. Nadzór, który wprowadziłeś, działa, ale rani jego dumę”.

„Zrobiłem to, co najlepsze dla mojej inwestycji” – powiedziałem. „To, co stało się z twoją dumą, to twoja sprawa”.

„Wiem” – odpowiedziała. „Nie proszę o wybaczenie. Nie proszę cię, żebyś wrócił do naszego życia”.

„Musiałem po prostu przyznać się twarzą w twarz, że oblaliśmy każdy porządny test charakteru”.

Skinąłem głową.

„Potwierdzam” – powiedziałem.

Rozstaliśmy się w uprzejmych słowach i niczym więcej.

Niektóre mosty nie wymagały odbudowy.

Walker Capital stale się rozwijał.

W ciągu sześciu miesięcy zarządzaliśmy aktywami o wartości ponad 40 milionów dolarów.

Zainwestowaliśmy w firmę produkującą oprogramowanie dla służby zdrowia i firmę logistyczną, wykorzystując dane do udoskonalania tras dostaw dla małych firm.

Potem nadeszła konferencja technologiczna, która znów wszystko zmieniła.

Spotkanie odbyło się w dużym centrum kongresowym na północy miasta.

Rzędy stoisk.

Gradacja.

Banery.

Uczestniczyłem w poszukiwaniach firm zajmujących się sztuczną inteligencją i automatyzacją.

Nie spodziewałem się, że jeden mówca zatrzyma mnie w miejscu.

Nazywał się Dante Washington.

Wyszedł na scenę ubrany w dopasowany, leśnozielony garnitur, trzymając w jednej ręce małego pilota.

Światło padało na jego twarz dokładnie w odpowiednim momencie, ujawniając spokój i skupienie, które przykuło moją uwagę, zanim jeszcze cokolwiek powiedział.

„Dzień dobry” – zaczął. „Nazywam się Dante i założyłem Nexus Analytics, aby rozwiązać problem, który wszyscy dobrze znacie: zaawansowaną technologię, na której wdrożenie małych firm nie stać”.

Jego prezentacja była konkretna i przystępna.

Mówił o projektowaniu niedrogich narzędzi sztucznej inteligencji dla małych klinik i sklepów, nie tylko dla wielkich korporacji.

Mówił wyraźnie o etyce, ochronie danych i długoterminowej stabilności.

Kiedy sesja dobiegła końca, ludzie otoczyli go tłumnie.

Poczekałem, aż tłum się przerzedzi, i podszedłem.

„Panie Washington” – powiedziałam, wyciągając rękę. „Jestem Ariana Walker z Walker Capital Management. Pańskie wystąpienie było doskonałe”.

Mocno uścisnął mi dłoń.

„Dziękuję” – powiedział. „Walker Capital… Słyszałem tę nazwę. Wspierałeś Horizon Care Systems, prawda?”

„Tak” – powiedziałem. „Ich oprogramowanie do zarządzania pacjentami zrobiło na nas wrażenie”.

„Nie jestem zaskoczony” – odpowiedział. „Robią dobrą robotę”.

„Czy rozważają Państwo dalsze inwestycje w tym obszarze?”

„Zawsze” – powiedziałem – „jeśli pojawi się odpowiednia firma”.

Rozmawialiśmy o wiele dłużej, niż planowałem.

Wyjaśnił, jak firma Nexus Analytics zaczynała w małym biurze, w którym pracowało trzech inżynierów i w wypożyczonej szafie serwerowej.

Zapytałem go o jego model przychodów, obecnych klientów i prognozy wzrostu.

Na każde pytanie odpowiadał wprost – nigdy nie obiecując za dużo, nigdy nie unikając odpowiedzi.

Gdy zapytałem go o wartości, nie wahał się ani chwili.

„Przez lata obserwowałem, jak moja matka pracowała na dwóch etatach” – powiedział. „Nigdy nie miała dostępu do narzędzi, które mogłyby ułatwić jej prowadzenie małej firmy”.

„Nie interesuje mnie tworzenie produktów, z których mogą korzystać tylko bogate firmy”.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Koktajl z awokado

Przygotuj składniki: Obierz awokado i banana. Szpinak dokładnie opłucz. Blendowanie: Włóż wszystkie składniki do blendera — awokado, banana, szpinak, mleko ...

Sernik pistacjowy: przepis na świeży i kremowy deser łyżkowy

Jak przygotować sernik pistacjowy Krok 1 Na spód: herbatniki posiekać i zebrać je w misce; wlać roztopione masło i dobrze ...

Ogonki homara z masłem czosnkowym

1️⃣ Przygotowanie ogonów homara: Rozgrzej piekarnik do 425°F (220°C). Za pomocą nożyczek kuchennych lub ostrego noża ostrożnie odetnij górę każdej ...

Mukormykoza: poważna infekcja grzybicza, która staje się coraz powszechniejsza

Czynniki ryzyka: Chociaż grzyby wywołujące mukormykozę są powszechne w środowisku, nie każdy jest w równym stopniu narażony na tę infekcję ...

Leave a Comment