Moi rodzice wynajęli prawnika, żeby ogłosił moje bankructwo na oczach wszystkich. Wszedłem na salę sądową, podczas gdy flesze aparatów błyskały, przygotowując się na publiczne upokorzenie – aż sędzia zadał pytanie, które zamarło w bezruchu z moim ojcem, starło uśmieszek z twarzy mojego brata i sprawiło, że ich prawnik zbladł na miejscu, ujawniając to, co ukrywałem przez osiem lat. – Page 6 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Moi rodzice wynajęli prawnika, żeby ogłosił moje bankructwo na oczach wszystkich. Wszedłem na salę sądową, podczas gdy flesze aparatów błyskały, przygotowując się na publiczne upokorzenie – aż sędzia zadał pytanie, które zamarło w bezruchu z moim ojcem, starło uśmieszek z twarzy mojego brata i sprawiło, że ich prawnik zbladł na miejscu, ujawniając to, co ukrywałem przez osiem lat.

„W końcu nadszedł czas, żebyś zapłacił cenę” – powiedział z uśmiechem – uśmiechem, który nie sięgał jego oczu. „Do południa będziesz nikim”.

Otworzyłem usta, żeby odpowiedzieć, opowiedzieć mu o numerze rozliczeniowym, o pieczęci notarialnej, o kłamstwie, w którym żyje każdego dnia.

Ręka Danieli mocno zacisnęła się na moim ramieniu.

„Nie rób tego” – syknęła mi do ucha. „On próbuje wywołać reakcję. Jeśli będziesz na niego krzyczeć w holu, będziesz wyglądać na niezrównoważonego”.

„Jeśli wyglądasz na niezrównoważonego, sędzia zastanawia się, czy jesteś w stanie poprowadzić firmę. Odejdź.”

Miała rację.

Przełknęłam żółć i odwróciłam się do niego plecami.

Poszliśmy w stronę wind, zostawiając tam Bryce’a, który pozował przed publicznością, która nie wiedziała, że ​​sztuka ta ma zmienić gatunek.

Byliśmy w połowie korytarza w kierunku sali sądowej numer 7, gdy mój telefon zawibrował w kieszeni.

Zignorowałem to.

Znów zabrzęczało.

A potem po raz trzeci.

Długotrwała, utrzymująca się wibracja — połączenie przychodzące.

Wyciągnąłem to.

Zatrzymałem się w miejscu, widząc numer dzwoniącego.

Był dyrektorem ds. informatyki regionalnej sieci szpitali.

Jeden z naszych najstarszych i najważniejszych klientów.

„Muszę to odebrać” – powiedziałem do Danieli.

„Sydney, zaczynamy za dziesięć minut” – ostrzegła.

„To szpital” – powiedziałem, już naciskając przycisk odbierania połączeń.

„Dzień dobry, tu Sydney.”

„Sydney, co do cholery się dzieje?”

Głos po drugiej stronie był wysoki, graniczący z paniką.

„Właśnie otrzymaliśmy flagę z naszej zapory sieciowej. Ktoś próbuje uzyskać dostęp do panelu administracyjnego serwerów regulacji tlenu”.

“Co?”

Mocniej ścisnęłam telefon.

“Kto?”

„Dziesięć minut temu otrzymaliśmy e-maila” – krzyknął dyrektor ds. informatyki. „To od syndyka, Bryce’a Hawthorne’a. Informuje on, że Northbridge jest w stanie likwidacji i zgodnie z nakazem sądowym jesteśmy zobowiązani do natychmiastowego przekazania mu haseł root w celu weryfikacji aktywów. Załączył dokument sądowy”.

Krew mi zamarła.

„Nic mu nie dawaj” – rozkazałem, schodząc do tonu, którego używałem podczas cyberataków.

„To próba phishingu. Zablokuj system. Dodaj tylko mój adres IP do białej listy. Zrób to teraz.”

„Już to zablokowałem” – powiedział dyrektor ds. informatyki. „Ale, Sydney… ten e-mail. Jest konkretny. Odnosi się do migracji serwera”.

„W artykule napisano, że potrzebuje dostępu, aby zweryfikować transfer do Milwaukee, zanim zasoby zostaną odłączone od sieci”.

Zamarłem.

Świat zdawał się zwalniać.

„Powiedz to jeszcze raz” – wyszeptałem.

„W e-mailu napisano, że musi zweryfikować zapasy, zanim przetransportuje je do zakładu w Milwaukee” – powtórzył dyrektor ds. informatyki.

Spojrzałem na Danielę.

Przyglądała się mojej twarzy.

Widziała moment, w którym to do mnie dotarło.

„Wyślij mi tego maila” – powiedziałem do dyrektora ds. informatyki. „Prześlij mi go natychmiast i dołącz nagłówki”.

„Wysłane” – powiedział.

Rozłączyłem się.

Mój telefon natychmiast wysłał sygnał nowej wiadomości.

Otworzyłem.

Było to czarno na białym.

Wiadomość e-mail wysłana z Hawthorne Crest.

Do klienta posiadającego infrastrukturę krytyczną.

Temat: Pilne — zajęcie mienia na mocy nakazu sądowego (protokół transferowy Milwaukee).

Szanowni Państwo, Jako wyznaczony przez sąd powiernik majątku Sydneya Rossa, potrzebuję natychmiastowego dostępu administracyjnego w celu weryfikacji zasobów oprogramowania przed ich przeniesieniem do magazynu w Milwaukee.

Podałem telefon Danieli.

Moja ręka już się nie trzęsła.

Było stabilne jak skała.

„Dał się nabrać” – powiedziałem cicho.

Daniela przeczytała e-mail.

Jej oczy się rozszerzyły.

„On się po prostu nie nabrał” – powiedziała. „Po prostu popełnił oszustwo. Podszywa się pod powiernika federalnego”.

„Domaga się dostępu do infrastruktury podtrzymującej życie szpitala, opierając się na kłamstwie, którym karmiliśmy go czterdzieści osiem godzin temu”.

„Pułapka Milwaukee” – powiedziałem. „Myśli, że serwery przeniosą się tam dzisiaj. Dlatego panikuje”.

„Chce przejąć kod, zanim opuści on granice stanu”.

„To wszystko dowodzi.”

Myśli Danieli już krążyły w galopie.

„To dowodzi, że ma on poufne informacje – złe informacje, ale jednak poufne”.

„To dowodzi, że jest on gotów narazić bezpieczeństwo publiczne, aby wygrać osobistą zemstę”.

„I to dowodzi, że kłamie, twierdząc, że jest pasywnym inwestorem. Inwestorzy nie żądają haseł root do butli z tlenem”.

Spojrzała na mnie.

„Musimy to teraz wydrukować. Na końcu korytarza jest centrum biznesowe.”

„Poczekaj” – powiedziałem.

Patrzyłem na znacznik czasu.

Wysłano dwadzieścia minut temu.

„Wysłał to ze swojego telefonu” – powiedziałem. „Jest w budynku”.

„On jest taki arogancki. Myśli, że może oczerniać moich klientów, czekając, aż sędzia uderzy młotkiem”.

Pobiegliśmy do centrum biznesowego.

Podczas gdy drukarka drukowała pięć kopii obciążającego e-maila — niezbitego dowodu świadczącego o desperacji mojego brata — myślałem o chronologii wydarzeń.

Dwa dni temu udostępniłem mojemu zespołowi fałszywą notatkę z Milwaukee.

Bryce miał dziś tę informację.

Oznaczało to, że wyciek nastąpił szybko.

Bezpośredni.

Zebraliśmy świeże papiery, gorące prosto z drukarki i ruszyliśmy z powrotem w stronę sali sądowej nr 7.

Komornik właśnie otwierał drzwi.

Galeria się zapełniała.

Moi rodzice siedzieli już w pierwszym rzędzie, wyglądali poważnie i dostojnie.

Bryce siedział przy stole powoda, spoglądał na zegarek i sprawiał wrażenie zirytowanego tym, że nie otrzymał jeszcze haseł.

Podszedłem do stołu oskarżonego.

Nie usiadłem od razu.

Odwróciłam się i rozejrzałam po pokoju.

Galeria była pełna reporterów, aplikantów adwokackich i ciekawskich gapiów.

Ale w ostatnim rzędzie, skulony w kącie niedaleko znaku wyjścia, dostrzegłem znajomą twarz.

Miał na głowie czapkę baseballową nasuniętą nisko na głowę, ale kurtkę rozpoznałem.

To była kurtka firmy Northbridge.

Dałem mu to na ostatnie Boże Narodzenie.

Jason.

Mój kierownik projektu.

Mężczyzna, który pytał, czy przeniesienie serwerów jest legalne.

Mężczyzna, który wyszedł na parking, żeby wykonać telefon.

Siedział ze skrzyżowanymi ramionami i wpatrywał się w podłogę.

Nie było go tu, żeby mnie wesprzeć.

Gdyby tu był, siedziałby za stołem obrońców.

Siedział tam, gdzie siedział widz.

Siedział w miejscu, w którym mógł dać sygnał Bryce’owi.

Nasze oczy spotkały się na drugim końcu pokoju.

Przez sekundę wyglądał na przerażonego.

Zobaczył, że na niego patrzę.

Widział, jak patrzyłem na Bryce’a.

Wtedy zobaczył stos świeżo wydrukowanych e-maili w ręku Danieli.

Zbladł.

Zaczął wstawać – może chciał wyjść – ale głos strażnika rozległ się po pokoju.

„Wszyscy wstańcie.”

Wchodził sędzia Keane.

Drzwi się zamknęły.

Jason opadł z powrotem na siedzenie.

Uwięziony.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Rośnie wszędzie, ale większość ludzi nie zna jego nazwy ani nie zna jego znaczenia na świecie

Liście i kwiaty Yarrowway są jadalne i mogą być stosowane jako środek aromatyzujący do sałatek, zup i gulaszów. Mają lekko ...

Sposób, w jaki siedzisz, mówi wiele o twojej osobowości.

Pod ich dumnym i aroganckim wyglądem kryje się łagodna i miła osoba, która jest jednak równie niezależna i świadoma swoich ...

15 Kiedy ktoś uprawia seks, uprawia seks ze sobą

Twoje libido może się zmniejszyć: Kilku ekspertów twierdzi, że regularna aktywność seksualna jest jednym ze sposobów na zwiększenie libido. Z ...

Dlaczego tory kolejowe zawsze pozostają czyste?

Wbrew powszechnemu przekonaniu bezpośrednie składowanie odpadów na torach nie pozostaje bez konsekwencji. Mimo że rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń z wykorzystaniem pociągów ...

Leave a Comment