Mama zaskoczyła mnie urodzinową kolacją – ale tort był już w połowie zjedzony. Zaśmiała się głośno i powiedziała: „Zaczęliśmy deser wcześniej”. Cała rodzina śmiała się razem z nią. Spokojnie wstałem, wziąłem torbę i wyszedłem – ale nie wcześniej, niż szepnąłem coś do wujka. Dwa tygodnie później,
Mama zaskoczyła mnie urodzinową kolacją – ale tort był już w połowie zjedzony. Zaśmiała się głośno i powiedziała: „Wybrałam ten tort ze śmieci”. Cała rodzina wybuchnęła śmiechem. Spokojnie wstałam, wzięłam